logo maciej bukowski

 

MOŻE  DARMOWY  FRAGMENT  POWIEŚCI?  –  KLIKNIJ TU

 

Jakiś czas temu otrzymałem fotkę od mojej Czytelniczki z Bydgoszczy. Jest nią młoda kobieta, żona i matka dwóch córeczek. Inteligentna, zdolna i wrażliwa. Grywa zarobkowo na skrzypcach, studiuje i zajmuje się domem. Jak to wszystko godzi? To już chyba na wieki pozostanie jej tajemnicą…  Kibicuję jej, aby mimo chronicznego braku czasu dobrnęła do końca „Chełmżyńskiej krwi”. Zrobiłem wszystko co w mojej mocy, aby ułatwić jej to zadanie…

Humor

Niektórzy Czytelnicy uważają humor za największą zaletę mojej powieści. Kreowanie zabawnych sytuacji czy dialogów nie stanowi dla mnie większego problemu i czuję satysfakcję, iż mogę uszczęśliwiać innych.

Oglądałam ostatnio komedię, którą polecili mi znajomi. Nie wiem co widzieli w niej śmiesznego. Ale za to twoja powieść rozbawiła mnie do łez!

Pani Teresa

Lekkie pióro

Powieść czyta się lekko i szybko. Niektóre rozdziały poprawiałem wielokrotnie, aby osiągnąć taki efekt. Dzięki temu „Chełmżyńską krew” można czytać zarówno w drodze do pracy, jak i w czasie wypoczynku po ciężkim dniu.

Podczas czytania najbardziej zaskoczyła mnie lekkość układania zdań u autora. Przeczytałam niemalże jednym tchem.

Małgosia z Poznania

Tajemnice

Powieść wciąga. Zawiera ciekawe informacje, skrywane tajemnice, niedomówienia i intrygujące wydarzenia, które sprawiają że czytelnik chce wiedzieć więcej i więcej. W poszukiwaniu wyjaśnienia sekretów podąża stronę za stroną. Dialogi bohaterów pchają akcję do przodu, tak że w powieści nie ma przestojów, nudnych dłużyzn i mielizn niekończących się opisów.

Pierwszą połowę książki czytałam z ciekawością, a od drugiej części już nie mogłam się oderwać. Akcja znacznie przyspieszyła, kiedy już wydaje się, że w końcu coś się wyjaśni sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, a charakter głównych bohaterów staje się coraz bardziej złożony.

Makulka

(http://www.makulka.pl/2018/09/chemzynska-krew.html)

Edukacja

Nim zasiądę przed komputerem, staram się zebrać ciekawe informacje, które potem wykorzystam na kartach powieści. Lubię zaskoczyć czytelnika jakimś smaczkiem, o którym nie miał pojęcia. Jednak nie zasypuję lawiną faktów, ale skrzętnie wplatam je w opowieść.

Z twojej powieści zawsze dowiem się czegoś ciekawego.

Krzysztof z Torunia

Bezpieczeństwo

Brak nieprzyzwoitych i brutalnych opisów. Wulgaryzmów też tu nie znajdziesz.  Wrażliwe kobiety mogą czytać bez obaw.

Bardzo dobry tekst. Jest tutaj to czego szukasz w powieści, żeby oderwać się od szarego, codziennego życia. Trochę kryminału, trochę romantyzmu, dylematów i przemyśleń oraz duża dawka humoru:) Postacie są wyraźne i każda ma w sobie to “coś”. Są jak bohaterowie dobrego serialu komediowego – urzekają cię za swój wkład do całej opowieści i gdyby któregoś zabrakło to już nie byłoby to samo:D

Helena

Bohaterowie

Henryk Sienkiewicz powiedział kiedyś, że największą sztuką jest stworzenie pełnokrwistych bohaterów. Dotychczas nikt mi nie zarzucił, że moi bohaterowie są papierowi, co już samo w sobie uznaję za wielki sukces. Jak się wyraził Stephen King, najlepsze opowieści są o ludziach. Moja książka, mimo że zawiera wątki polityczne, które napędzają akcję, to tak naprawdę skupia się na człowieku. Opowiada o Pani Mariannie, która jak cień przemierza uliczki Chełmży, budząc współczucie u Czytelników; o Polisie, Mentosie i Dzikusie, którzy są tak bardzo prawdziwi, że na spotkaniach autorskich często słyszę pytania o to, czy tworząc wzorowałem się na konkretnych osobach.

Poszczególni bohaterowie są bardzo charakterystyczni, osobowość każdego z nich jest unikalna i dobrze zarysowana. Poruszają się w bardzo wyrazistych miejscach, dobrze znanych autorowi, dzięki czemu i czytelnik ma dobre wyobrażenie o opisywanych realiach. Książka jest napisana ze swadą, dialogi są zabawne, porównania bardzo obrazowe. Czytając chcesz wiedzieć coraz więcej o poszczególnych osobach: o tym co robią aktualnie, o ich przeszłości, a przede wszystkim o tym co ich czeka. Czujesz niedosyt, lecz masz przy tym świadomość, że to wszystko dopiero zaczyna się rozpędzać.

Piotrek

Słoneczne słowa

Kardynał Wyszyński zwracając się do pisarzy powiedział, że ich słowa mają być lecznicze i słoneczne. Tak staram się pisać. Powieść ma podnosić na duchu, ma dawać nadzieję, aby czytelnik po lekturze stał się lepszym człowiekiem. Nie lubię książek, które dołują. Życie dostarcza dosyć problemów…

Wiedząc, że autor studiował teologię obawiałam się trochę wartości chrześcijańskich. Nie chodzi tu o kwestię wiary. Zastanawiałam się raczej, czy nie będzie nawiązań do filozofii. Niepotrzebnie. Autor w bardzo dyskretny sposób przemyca wiarę i chrześcijaństwo na powieściowe karty. Przyznacie, że w małych miasteczkach często życie kręci się wokół kościoła. Ksiądz zna swoich parafian i potrafi im doradzić. A opis samotnej, bogobojnej kobiety odmawiającej różaniec w intencji bezpieczeństwa swojego syna chwyta za serce.

Asia Czytasia

(https://asiaczytasia.blogspot.com/2019/05/chemzynska-krew-maciej-bukowski.html)

 

Uniwersalizm

„Chełmżyńskiej krwi” nie tworzyłem z myślą o chełmżanach, a przynajmniej nie tylko o nich. Idealnym czytelnikiem, którego ciągle miałem na uwadze, była moja Żona. Tak naprawdę ta powieść opowiada o życiu zwykłych ludzi, z którymi każdy z nas – bez względu na miejsce pochodzenia – mógłby się identyfikować i zadać sobie to frapujące pytanie: Co ja bym uczynił na ich miejscu?

Powieść czyta się dobrze, akcja jest wartka i żywa. Widać ciekawie zarysowane pod względem psychologicznym, główne postacie.

Największym jednak atutem tego dzieła jest niewątpliwie wielki lokalny patriotyzm.

Ks. Ryszard

 

 

Autor studiował filozofię i teologię na UMK, ale pomimo tego nie stracił ani rozumu ani wiary. Potem pracował na etacie zawodowego opowiadacza w podstawówce – dzieciaki uwielbiały jego historyjki. Jeden sen zainspirował go do napisania książki, ale rynek wydawniczy skutecznie odstraszył od jej wydania. Postanowił zabrać się za wszystko samodzielnie: rzucił etat, założył wydawnictwo, napisał książkę i zorganizował zespół fantastycznych ludzi, którzy pomogli mu nadać jej właściwe kształty. Nie żałuje decyzji o samodzielnym wydaniu i z dumą spogląda na regał, na którym gdzieś między “Ogniem i mieczem” a “Polowaniem na Czerwony Październik” leżakuje jego “Chełmżyńska krew”.

 PS. Obecnie trwa wiosenna promocja. Wysyłka gratis! Kliknij tu, aby się przekonać…